Informacje o nowych wpisach, testach brykietów, nowych metodach oszczędzania pieniędzy wprost na twój e-mail.
Dodatkowo e-booki i ekstra prezenty zupełnie za darmo. Zobacz, co możesz otrzymać.
   
koszty ogrzewania domu kominkiem

Jaki typ kominka wybrać? Jakie są koszty ogrzewania domu kominkiem?

Kominek może być głównym źródłem ciepła w domu. Spokojnie można nim ogrzać średniej wielkości budynek, którym ma choć trochę izolacji cieplnej. Wystarczy dobry wkład kominkowy, przemyślana instalacja C.O. i trochę chęci. Ale, czy tego typu źródło ciepła będzie ekonomiczne? Czy koszty wyprodukowania energii cieplnej nie będą zbyt wysokie? Na tak postawione pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ja mogę powiedzieć, jak to wygląda w moim przypadku.

Koszty to dość ważny punkt w procesie decyzyjnym dotyczącym kominka. Bo jeśli koszty ogrzewania domu kominkiem są wysokie, to po co w ogóle inwestować w ten, wcale nie tani gadżet?

Sytuacja wygląda inaczej, kiedy masz dostęp do darmowego lub całkiem taniego drewna czy brykietu. Wtedy nie ma o czym dyskutować.

Jeśli jednak jesteś jednym z wielu tysięcy ludzi, którzy cały opał muszą kupować po cenach rynkowych, to musisz się dobrze zastanowić.

koszty ogrzewania domu kominkiemKiedy wybierzesz kominek bez płaszcza wodnego to znaczy, że będziesz w nim palił okazjonalnie, niezbyt często więc i zebranego na sezon grzewczy opału nie potrzebujesz zbyt wiele. Możesz kupić trochę drewna, oczywiście odpowiednio wcześnie, żeby zdążyło wyschnąć. Możesz też kupić kilka paczek brykietu, i składować go w garażu. Ten sam brykiet możesz kupować również na bieżąco w miarę potrzeb, w trakcie sezonu grzewczego. Przy takim założeniu nie oczekuj jednak, że oszczędzisz sporo na kosztach ogrzewania. Będą to raczej symboliczne kwoty. Chociaż, podczas większych mrozów, kiedy będziesz dogrzewał dom kominkiem to rachunki za prąd lub gaz będą wyraźnie niższe. Wtedy trzeba na prawdę sporo ciepła, żeby nie marznąć.

Jeśli jednak liczysz na spore oszczędności, to musisz zainwestować w kominek z płaszczem wodnym lub w system Dystrybucji Gorącego Powietrza do kominka bez płaszcza wodnego. Wtedy zakładasz, że w kominku palisz często, a opał starasz się kupować tanio, np. drewno w nadleśnictwie, brykiet w promocjach, itp. A jakie będą koszty takiego ogrzewania?

Jak już pisałem na moim blogu w artykule zatytułowanym „Ile brykietu na zimę musisz kupić?”, jeżeli ogrzewasz dom głównie lub wyłącznie kominkiem, i palisz w nim tylko brykietem, to dzienne spalanie będzie się kształtowało w granicach dwóch paczek brykietu RUF na dobę. Zakładając, że zima trwa u nas około 6 miesięcy, co daje jakieś 180 dni, łatwo policzyć, że zapas brykietu powinien wynieść 360 opakowań brykietu RUF, po 10 kilogramów każde. Szybko licząc mamy 3,6 tony brykietu. Jeśli tyle zgromadzimy na zimę, możemy spać spokojnie nawet w największe mrozy. A jak to wygląda kosztowo?

W roku 2013 kupowałem brykiet w różnych cenach. Od 5,99 zł do 8,99 zł za opakowanie. Szybko licząc na cały sezon musimy wydać od 2160 zł do 3250 zł za brykiet. Dzieląc to przez 6 miesięcy, wychodzi nam od 360 zł do 542 zł na każdy miesiąc.  Czy to dużo czy mało, nie wiem bo nie mam porównania z innymi mediami. Wiem, że gdybyśmy chcieli zamiast brykietu, który możemy kupować na bieżąco lub składować np. w garażu, kupić drewno, to musimy to zrobić co najmniej rok a najlepiej dwa lata wcześniej oraz musimy mieć na to drewno odpowiednio dużą drewutnię. Ponieważ wartość opałowa jednej tony brykietu odpowiada mniej więcej  trzem do czterech metrów przestrzennych suchego, twardego drewna takiego jak buk, grab czy dąb, to na cała zimę musimy tego drewna mieć co najmniej 12 metrów przestrzennych. Jeśli jeden metr przestrzenny kosztuje załóżmy 200 zł, to za drewno na całą zimę zapłacimy co najmniej 2400 zł. Ale musimy mieć też miejsce w którym możemy to drewno składować. No i czas który musimy poświecić na jego zakup, ułożenie, przygotowanie do sezony grzewczego. Wydaje mi się, że z brykietem nie ma takiego problemu i tyle zachodu.

Obliczenia, które przedstawiłem są oczywiście dość ogólne i teoretyczne, bo nie wiem, jaki masz dom, jak dobrze ocieplony, jakie masz okna, wentylację i czym ogrzewasz dom poza kominkiem. Może się okazać, że koszty jakie zostaną poniesione na kominek, koszty opału i całej instalacji będą wysokie i nieopłacalne, bo np. ogrzewanie gazem wyjdzie 400 zł na miesiąc. Więc podobnie jak kominkiem, ale bardziej komfortowo i bezobsługowo. Wtedy kominek może być tylko okazjonalnie używanym gadżetem.

Jeśli jednak koszty ogrzewania w Twoim domu są dużo wyższe niż obliczone dla kominka, to inwestycja w kominek wspomagający ogrzewanie, w którym będziesz często palił będzie się opłacać. Pozwoli ona na znaczne zredukowanie kosztów przetrwania zimy i zostawi sporo złotówek w portfelu. Sam musisz usiąść i policzyć ile kosztuje cię obecne ogrzewanie i ile zaoszczędzisz, inwestując w kominek. Potem kwotę inwestycji podziel przez wyliczone oszczędności i zobaczysz, po jakim czasie inwestycja się zwróci. Wtedy poznasz odpowiedź z ekonomicznej strony. O klimacie, nastroju i cieple wokół kominka nie wspominam, bo tego nie da się przeliczyć na żadne pieniądze. To po prostu trzeba poczuć i albo się zakochać w kominku, albo sobie go darować.

Wszystko, co napisałem powyżej to rozważania czysto teoretyczne. W praktyce, w Polsce, gdzie średnio tylko co czwarta zima daje popalić, koszty zakupu opału do kominka nie są aż tak wysokie. Co roku, wiosną, liczę ile kosztowało mnie ogrzewanie domu w minionym sezonie grzewczym. Podsumowania publikuję na blogu. Teoretycznie wyliczyłem, że powinienem wydać na sezon grzewczy 2400 złotych. W praktyce zamknąłem się w dwóch tysiącach. Ciężko powiedzieć, czy coś innego wyszło by taniej.

Sezon 2013/2014 – 1545,40 zł

Sezon 2014/2015 – 1584,90 zł

Sezon 2015/2016 – 2058,28 zł

Jak widać, można ogrzewać dom kominkiem a przy tym oszczędzać. Wszystko zależy od zimy, kosztów zakupu opału i temperatury, jaką chcemy mieć w domu. Każdy stopień więcej na termometrze to kilka stówek mniej w portfelu.

Oczywiście, u was koszty grzania kominkiem na pewno będą inne niż w moim przypadku. Ja mam do ogrzania 135 metrów kwadratowych dobrze ocieplonego, parterowego domu. Niemniej jednak będą to akceptowalne wartości.

Wpis ten jest częścią całego cyklu wpisów, w których staram się odpowiedzieć na pytanie, czy warto instalować kominek w swoim domu. Jeśli chcesz przeczytać wszystkie wpisy, zajrzyj na stronę główną całego cyklu.

  • Piotr Gałęzia

    Mam pytanie. Czy ogrzewanie kominkiem z DGP może współpracować z wentylacją mechaniczną jak to jest u ciebie?

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress

Zapisz się na newsletter

autoresponder system powered by FreshMail
 
Przeczytaj inne:
dobry brykiet do kominka
Brykiet „miniRUF” kupiony w firmie GOLBA, miłe, pozytywne zaskoczenie.

Sezon grzewczy powoli się rozkręca. Ja swój kominek już uruchomiłem, bo temperatury niższe niż 10 stopni w ciągu dnia zmuszają do dogrzewania domów. I jak...

Zamknij