Ogrzewanie elektryczne domu – koszty w sezonie 2021/2022

Jeśli interesują Cię koszty ogrzewania domu energią elektryczną to dobrze trafiłeś. W tym wpisie pokażę, ile trzeba zapłacić za energię elektryczną wykorzystaną do zasilania urządzeń grzewczych w naszym domu. Postaram się aktualizować ten wpis co tydzień, publikując aktualne zużycia energii elektrycznej przez urządzenia grzewcze.

 

# W jakim domu mieszkamy?

Dom zbudowany w latach 2011-2013, parterowy. Powierzchnia użytkowa, ogrzewana, to 120 m2. Ściany ocieplone białym styropianem o grubości 20 cm. Strop i dach ocieplone wełną szklaną. Strop – 35 cm, dach 15 cm. Podłoga – 21 cm styropianu. Okna z trzema szybami.

W domu mamy zainstalowaną wentylację mechaniczną wywiewno-nawiewną z rekuperatorem i odzyskiem ciepła z wywiewanego powietrza.

Do domu przyklejony jest dwustanowiskowy garaż. Ściana między domem a garażem jest ocieplona wełną skalną o grubości 5 cm. Gdyby, teraz budował dom, to garaż byłbym niezależnym budynkiem, bo przyklejony do domu powoduje spore straty ciepła.

Tak mniej więcej wygląda układ pomieszczeń w naszym domu wraz z zainstalowanymi systemami ogrzewania.

rzut domu

Szczegółowo opisałem już swój dom we wpisie:

Ogrzewanie domu kotłem elektrycznym i matami grzewczymi – koszty instalacji, koszty eksploatacji, zamiana kominka na kocioł elektryczny.

# Jakie mamy ogrzewanie w domu?

Głównym źródłem ciepła jest piec firmy Kospel, model EKCO.M3 o mocy maksymalnej 8 kW. Piec zasila ułożone w całym domu wodne ogrzewanie podłogowe. W mroźne dni i noce mogą mu pomagać cztery maty grzewcze zainstalowane pod płytkami ceramicznymi w 4 pokojach. Dodatkowo, żeby podnieść temperaturę w łazienkach, a mamy ich dwie, zamontowaliśmy w każdej niewielki grzejnik drabinkowy, zasilany z pieca C.O. W jednym z tych kaloryferów jest jeszcze grzałka elektryczna o mocy 600 W.

Piec elektryczny C.O. i maty grzewcze podłączone są do podlicznika energii elektrycznej, który pozwala mi kontrolować na bieżąco zużycie prądu. Grzałkę w kaloryferze podłączyłem przez „inteligentne” gniazdko, którym można sterować przez Internet i które pozwala na monitorowanie zużycia energii elektrycznej przez urządzenia do niego podłączone.

 

# Instalacja fotowoltaiczna

Żeby nie ponosić horrendalnie wysokich kosztów związanych z ogrzewaniem domu, w 2019 roku zainstalowałem instalację fotowoltaiczną, która początkowo miała 6,6 kWp, a obecnie, po rozbudowie ma 10 kWp mocy. Energia wyprodukowana przez panele fotowoltaiczne pozwala w dużym stopniu pokryć zapotrzebowanie na energię elektryczną naszego domu.

Szczegóły dotyczące naszej instalacji fotowoltaicznej i wielkość produkcji energii przez panele w 2021 roku znajdują się w innym wpisie na moim blogu:

Instalacja fotowoltaiczna 10 kWp – produkcja energii elektrycznej w roku 2021

# Co się zmieniło w mojej instalacji C.O w ciągu ostatnich miesięcy?

W instalacji C.O. pojawiła się czwarta mata grzewcza. Nie było jej poprzedniej zimy. Dodatkowo w jednym z kaloryferów drabinkowych w łazience zainstalowałem grzałkę elektryczną o mocy 600 W. Teraz już wiem, że była to najlepsza inwestycja jaką mogłem wykonać. Dlaczego ja nie zainstalowałem tej grzałki wcześniej? Obecnie w łazience, w której mamy prysznic jest cieplej niż w pozostałej części domu, ręczniki po kąpieli wysychają i nie trzeba uruchamiać ogrzewania w całym domu w okresach przejściowych, żeby było ciepło w łazience. Polecam każdemu. Koszt niewielki a komfort przebywania w łazience nieporównywalnie wyższy. Gdyby ktoś był zainteresowany taką grzałką, to ja kupiłem ją na Allegro, od tego sprzedawcy.

Prawdopodobnie taka sama grzałka pojawi się również w drugim z kaloryferów, ale to w późniejszym terminie.

W poprzednim sezonie grzewczym testowałem też połącznie pieca elektrycznego z małym buforem o pojemności 50 litrów, ale testy zakończyły się niepowodzeniem. Za mała pojemność bufora. Obecnie nie ma go już w instalacji C.O.

Jedną z ważniejszych zmian było wywalenie z instalacji C.O. kolanek dedykowanych dla systemów ALU-PEX, z których zbudowana jest moja instalacja i zastąpienie ich kolankami z mosiądzu. Niestety, ale kolanka systemowe mają mały przekrój wewnętrzny, co solidnie zmniejsza przepływy wody w instalacji. Po zmianie zauważyłem wyraźną poprawę w działaniu instalacji i pompa obiegowa może pracować z mniejszą mocą. Dodam, że połącznie pieca C.O. z rozdzielaczem wykonałem z rury ALU-PEX 20.

# Koszty ogrzewania w poprzednim sezonie grzewczym 2020/2021

Sezon grzewczy 2020/2021 był pierwszym, w którym korzystaliśmy z ogrzewania elektrycznego. Wcześniej podstawowym źródłem ciepła był kominek z płaszczem wodnym i buforem 1000 l. Powody przebudowy instalacji C.O. opisałem szczegółowo na blogu.

W poprzednim sezonie grzewczym, co tydzień, publikowałem koszty ogrzewania naszego domu. Od października 2020 do kwietnia 2021, co tydzień aktualizowałem ten wpis o nowe dane dotyczące zużycia energii przez urządzenia grzewcze. W tym roku chciałbym zrobić podobnie, ale dodatkowo chciałbym porównać koszty z dwóch sezonów grzewczych. Tym razem pominę koszty związane z przygotowaniem ciepłej wody użytkowej i skupię się tylko na ogrzewaniu.

Poprzednia zima była długa, z okresami solidnych mrozów i sporą ilością śniegu, ale mimo tego ogrzewanie elektryczne nie kosztowało zbyt dużo i było tańsze od paliwa do kominka, z którego korzystałem przez 7 lat. Szczegóły podsumowujące poprzednią zimę znajdują się we wpisie na moim blogu.

Ogrzewanie elektryczne + fotowoltaika – podsumowanie sezonu grzewczego 2020/2021.

 

# Sezon grzewczy 2021/2022 – jak będzie pracowała instalacja C.O.

W roku 2020 ogrzewanie uruchomiłem 4 października. W tym sezonie grzewczym pierwsze dni października są ciepłe i ogrzewanie jeszcze nie działa. Póki co, tylko grzałka w kaloryferze pobiera  nieco energii elektrycznej.

W poprzednim sezonie ogrzewanie było ustawione w taki sposób, że elektryczny piec C.O. uruchamiał się kiedy temperatura w domu spadała poniżej zadanej wartości a wyłączał, kiedy w domu zrobiło się ciepło. Było to moim zdaniem mało efektywne, ponieważ olbrzymi bufor jakim jest podłoga za każdym razem nagrzewał się, później stygł i znów się nagrzewał. Na zmianę temperatury w domu musieliśmy długo czekać.

W obecnym sezonie grzewczym mam zamiar grzać trochę inaczej. Po uruchomieniu ogrzewania pompa obiegowa w instalacji będzie pracowała cały czas, niezależnie od tego, czy grzałki w piecu pracują czy nie i jaka jest temperatura w domu. Stały obieg wody w pętlach ogrzewania podłogowego będzie powodował wolniejsze i jednakowe we wszystkich pomieszczeniach, nagrzewanie się i wychładzanie podłogi. Nie będzie stref pod ścianami, gdzie podłoga była chłodniejsza i takich wewnątrz pomieszczeń, gdzie podłoga miała wyższą temperaturę. Woda będzie cały czas w ruchu i podłoga będzie równomiernie „naładowana” ciepłem. Dodatkowo mam zamiar ustawić tak program pracy elektrycznego pieca C.O., żeby grzałki pracowały głównie w godzinach, kiedy energia elektryczna jest tańsza, bo korzystam z taryfy G12W. Wiem, że dopóki będę zużywał energię z „magazynu” w sieci, to nie będzie miało to znaczenia, ale kiedyś te darmowe kWh-ny się skończą a wtedy piec będzie już w trybie oszczędnego grzania w tańszych godzinach. Nie wiem, czy ciepła zgromadzonego w buforze jakim jest podłoga wystarczy na utrzymanie zadanej temperatury w domu w godzinach, kiedy za prąd płacimy więcej, ale na pewno taka praca pieca pozwoli na spore oszczędności. Rok temu, kiedy piec włączał się i wyłączał, kiedy nie było dużych mrozów, udawało się grzanie w tańszej taryfie więc jestem dobrej myśli.

W domu chcemy mieć temperaturę 23 stopnie Celsjusza. W godzinach droższej energii elektrycznej  temperatura zadana dla pieca będzie wynosiła 22,5 stopnia Celsjusza. Ponieważ podłogówka ma dużą bezwładność, to kiedy piec przestanie grzać, temperatura w domu i tak dojdzie do tych 23 stopni. W godzinach od 13:00 do 15:00 i w nocy między godziną 00:00 a 1:00 oraz nad ranem, od 4:00 do 6:00 podniosę temperaturę zadaną na sterowniku do 24 stopni Celsjusza. Pozwoli to na podgrzanie podłogi to nieco wyższej temperatury i zbuforowanie ciepła w betonie. Powinno go wystarczyć do kolejnego cyklu grzania przez piec. Oczywiście, jeśli temperatura w domu spadnie poniżej zadanej temperatury ekonomicznej 22,5 stopnia Celsjusza to piec uruchomi grzanie, niezależnie od pory dnia.

Na początek ustawię najniższą krzywą grzewczą w sterowniku pieca, który ma sterownik pogodowo-pokojowy. Histerezę mam ustawioną na 0,2 stopnia Celsjusza i wydaje mi się to optymalną wartością.

Oczywiście jeśli potrzebne będą jakieś korekty nastaw sterownika w piecu C.O. to ich dokonam i opiszę to, ale z takimi nastawami startujemy.

 

# Sezon grzewczy 2021/2022 – koszty ogrzewania

No i zaczęło się grzanie. Piec C.O. uruchomiłem 8 października 2021 roku w samo południe. Wiem, że pierwsze kilkanaście godzin to będzie rozgrzewanie się układu, podłogi, wyrównywanie się temperatur itp. Chciałem do tego wykorzystać prąd z fotowoltaiki, a że dopiero w południe u nas pokazało się słoneczko zza chmur, to stąd taka godzina zainicjowania sezonu grzewczego. Tak jak wspominałem, zamierzam tym razem nie wyłączać pompy obiegowej w instalacji C.O. Woda cały czas będzie krążyła w podłodze. Kiedy temperatura spadnie poniżej zadanej, piec włączy grzałki i rozpocznie cykl grzania. Kiedy w domu zrobi się ciepło, grzałki zostaną wyłączone, ale pompa będzie pracowała cały czas, mieszając wodę w obiegach grzewczych, a mamy ich 9.

Przed uruchomieniem ogrzewania sprawdziłem wskazania podlicznika do którego podłączony jest piec C.O. i maty grzewcze. Wskazanie, od którego startujemy to 7308,7 kWh. Jestem pewien, że pierwsze dni będą kosztować trochę więcej energii, bo podłoga, instalacja i dom muszą się „naładować” ciepłem. Później już konieczne będzie tylko uzupełnianie strat ciepła. Przynajmniej taki jest plan :-).

 

Licznik piec C.O. 08.10.2021

 

# Ogrzewanie elektryczne domu – 11.10.2021 r

Pierwsze dni pracy elektrycznego pieca C.O. już za nami. W międzyczasie została wystawiona faktura za energię elektryczną za wrzesień 2021. Kwota do zapłaty to 34 zł. Ale nie to jest ważne. Istotna dla mnie jest informacja, ile energii udało nam się zgromadzić w „magazynie” w sieci. W zbliżającym się sezonie grzewczym mamy do wykorzystania 2414 kWh. Rok temu o tej porze miałem w zapasie 2557 kWh.

Magazyn energii na koniec września 2021 r

 

Pierwsze trzy dni pracy ogrzewania, kiedy uruchomiłem piec, musiała się nagrzać podłoga i wyrównać temperatury w każdym z pomieszczeń, kosztowały nas prawie 100 kWh. To średnio 33 kWh na dobę. W ciągu dnia temperatury osiągały około 15 stopni Celsjusza a nad ranem spadały do 0 stopni. Tak, jak podejrzewałem, początki będą ciężkie, ale później już z każdym dniem powinno być lepiej i ogrzewanie powinno zużywać mniej energii. Na szczęście miniony weekend był słoneczny i sporo energii zostało skonsumowane z instalacji fotowoltaicznej.

 

# Ogrzewanie elektryczne domu – 18.10.2021 r

Październik okazuje się być dość ciepły, słoneczny a dzięki temu ogrzewanie nie kosztuje dramatycznie dużo. W minionym tygodniu zużycie energii elektrycznej wykorzystanej do zasilania urządzeń grzewczych wyniosło 170 kWh, co daje średnio 24  kWh na dobę. Przeliczając na złotówki to jakieś 10 złotych za dobę grzania prądem. Wydaje mi się, że to niezbyt wygórowana cena za bezobsługowe, działające w pełni automatycznie ogrzewanie domu.

Zużycie energii na ogrzewanie 18.10.2021

 

# Ogrzewanie elektryczne domu – 25.10.2021 r

Trzeci tydzień października za nami. Był to ciepły, słoneczny ale też wietrzny tydzień. Ogrzewanie domu kosztowało nas 155 kWh, nieco mniej jak tydzień wcześniej. Na szczęście spora część tej energii została wyprodukowana przez instalację fotowoltaiczną i z sieci nie musieliśmy pobierać zbyt dużo prądu.


Jeśli uważasz, że ten wpis jest ciekawy i wartościowy, to doceń moją pracę i postaw mi kawę. Kwota symboliczna, a dla mnie będzie to motywacja do dalszej pracy nad wartościowymi wpisami.

Postaw mi kawę na buycoffee.to


 

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress